Ruszyła Pracownia Demagogii

Myli się, kto gusła i mity chciałby przypisać tylko mrokom średniowiecza. Każda epoka ma swe własne zabobony i czadliwe mamidła. W takim kraju jak nasz, gdzie w ciągu jednego życia zmieniło się kilka systemów ideologicznych z ich poetyką i tautologią – nazbierało się tych tworów wyjątkowo dużo i w bogatym asortymencie. 70-letni świadek czasu z niemałym trudem zaliczał kolejno coraz nowe figury mitów i aksjomatów, z wielkim wyczuciem dobierał zmieniające się ikony wrogów, straszaków i diabłów, używając odpowiedniego języka poprawności. A przy pewnej sugestywności propagandy z komponentą entuzjazmu i grozy - potrafił nawet w nie uwierzyć. Jak o tym świadczą sukcesy kolejnych diabłów…

Pracownia Demagogii wychwytuje i bez litości obnaża demagogię w mediach. Pierwszy tekst tutaj: “Kucykiem na Moskwę

Leave a Reply